Kategorie
Źródło i szczyt

ŹRÓDŁO I SZCZYT [#3] Dlaczego Eucharystia jest tak wyjątkowa?

Eucharystia nazywana jest także sakramentem sakramentów, co podkreśla jej niezwykłość. W takim razie dziś zapytajmy: dlaczego Msza Święta jest tak wyjątkowa?

W trzecim odcinku serii ŹRÓDŁO I SZCZYT usłyszysz o tym, kiedy w Kościele znowu będą tłumy, dowiesz się kto jest głównym celebransem Eucharystii oraz przejdziesz błyskawiczny kurs arystotelesowskiej metafizyki.

Kolejne dwa odcinki będą dotyczyły dwóch nierozłącznych aspektów Mszy Świętej: eucharystii jako uczty i jako ofiary.

Serdecznie zapraszam do słuchania!

Źródła:

  1. Katechizm Kościoła Katolickiego nr 1348, 1128, 1374
  2. Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego nr 283
  3. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego nr 27, 55
  4. List Ojca Świetego Jana Pawła II „O tajemnicy i kulcie Eucharystii” pkt. 8
  5. Posynodalna adhortacja apostolska „Verbum Domini” Ojca Świętego Benedykta XVI nr 56
  6. Kongregacja ds. Duchowieństwa – „Kapłan głosiciel słowa, szafarz sakramentów i przewodnik wspólnoty w drodze do trzeciego tysiąclecia”
  7. ks. Włodzimierz Cyran – „Eucharystia. Mistagogia liturgiczna”

ŹRÓDŁO I SZCZYT [#3] Dlaczego Eucharystia jest tak wyjątkowa?

 
 
00:00 / 36:08
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Zmiażdżyć Jezusa

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym jakie są konsekwencje duchowego obżarstwa, dlaczego czasami warto czytać Biblię po angielsku oraz w jaki sposób możemy sobą zmiażdżyć Jezusa.

Rozważanie wygłoszone 21.01.2021 r. na podstawie Mk 3, 7-12.

Zmiażdżyć Jezusa

 
 
00:00 / 18:00
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Jest sens

Viktor Frankl, wybitny wiedeński psychiatra w głośnej książce „Człowiek w poszukiwaniu sensu” opisuje swoje doświadczenia związane z przebytym piekłem obozu koncentracyjnego podczas II wojny światowej. Z jego obserwacji wynika, że czymś co pozwoliło wielu więźniom przetrwać to doświadczenie było głęboko zakorzenione poczucie sensu.

Tę myśl możemy powiązać z początkiem Ewangelii wg. św. Jana, ponieważ wyraz podawany w wiodącym tłumaczenia jako „Słowo”, można także przełożyć jako „Sens”.

W podcaście usłyszysz o tym co ma wspólnego pewien wiedeński psychiatra z Hymnem o Słowie, jakiego rockowego kawałka warto słuchać gdy wydaje się że życie jest bez sensu oraz dlaczego spowiedź przywraca sens.

Zapraszam do słuchania!

Rozważanie wygłoszone 03.01.2021 r. na II Niedzielę po Narodzeniu Pańskim, na podstawie J 1, 1-18.

Jest sens

 
 
00:00 / 21:32
 
1X
 
Kategorie
Przyjaciele Oblubieńca

Czy Kościół jest komuś potrzebny?

Co to jest Kościół? Dla kogo jest Kościół? Po co jest Kościół? Czy ja potrzebuje Kościoła? A może to Kościół potrzebuje mnie?

Na tych kilka pytań usłyszysz odpowiedz w odcinku specjalnym, który stanowi zapis konferencji wygłoszonej dla wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca przy parafii Wieczerzy Pańskiej w Lublinie.

Konferencja stanowi nauczanie podsumowujące pierwszy tydzień formacji pt. „Kościół jako wspólnota” podręcznika „Szkoła życia we wspólnocie”

Czy Kościół jest komuś potrzebny?

 
 
00:00 / 33:13
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Zabierz głos

Czy mialeś / miałaś kiedyś sytuację gdy podczas jakiegoś publicznego spotkania, wykładu, prelekcji, kiedy chciałeś zabrać głos, może o coś dopytać, ale tego nie zrobiłeś? Bo wstyd, bo może to, co mam zamiar powiedzieć jest głupie, bo może ktoś mnie wyśmieje?

Dziś jesteśmy w wieczerniku świadkami dialogu między Jezusem, a Apostołami. Wypowiedź Jezusa coś porusza we wnętrzu Filipa, który postanowił to wypowiedzieć na głos. Dopytał. Może spotkały go lekko wyśmiewające spojrzenia pozostałych uczniów? W odpowiedzi Jezusa też zawarty jest jakby lekki wyrzut w stylu: „no chłopie już tyle lat jesteśmy razem, a ty jeszcze tego nie wiesz?”. Dalej Chrystus wypowiada bardzo ważne i głębokie słowa: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca.”. 

Gdyby Filip nie zadał tego pytania, ani on, ani inni apostołowie, ani my dziś (!), nie usłyszelibyśmy tej wypowiedzi Jezusa.

Ta scena zaprasza nas do tego, żeby następnym razem kiedy nastąpi podobna sytuacja w naszym życiu, jednak się przełamać. Zapytać, wypowiedzieć swoje zdanie. Warto to uczynić w kontekście walki o własną wolność wewnętrzna, tak aby zewnętrzne opinie, spojrzenia innych nie determinowały moich zachowań. Ale warto to także uczynić dla potencjalnej odpowiedzi, która może być ważna nie tylko dla mnie, ale innych słuchaczy, a nawet kogoś, kto za ileś lat jej będzie słuchał!

Jedno pytanie Filipa tak wiele zmieniło. Twoje pytanie też może mieć podobny wpływ.

Rozważanie wygłoszone 06.05.2020 r. na Święto Apostołów Filipa i Jakuba, na podstawie Ewangelii wg. św. Jana 14, 6-14.

Zabierz głos

 
 
00:00 / 13:12
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Po co jest Kościół?

Dziś wyjątkowy dzień, Niedziela Miłosierdzia Bożego. Myślę, że koledzy po fachu to potwierdzą, że w pobliżu tego dnia zwiększa się natężenie spowiedzi, które ja sobie nazywam „petardami” – kiedy ludzie po wielu latach wracają do Boga, albo przychodzą do Niego z potężnie złamanym sercem. Chyba nie ma piękniejszej chwili dla księdza kiedy można na taką osobę rozlać balsam miłosierdzia Boga 🙂
Tymczasem spójrzmy znowu do Ewangelii – dziś czytamy scenę znaną pewnie wszystkim jako opowieść o „niewiernym Tomaszu” (ale się ciągnie za nim ta łatka…). Zwróćmy uwagę na jeden istotny szczegół – Tomasz nie spotyka Jezusa, bo nie ma go we wspólnocie, razem z uczniami. Dopiero kiedy wraca na łono wspólnoty uczniów, dokonuje się niesamowite doświadczenie, namacalne wręcz, spotkania z Bogiem. 
Czasami może rodzić się w nas pytanie: po co jest Kościół? Już samo to słowo budzi pewnie skrajne skojarzenia. Może słysząc Kościół widzisz okiem wyobraźni obcy, zimny budynek albo przygrubego księdza wysiadającego z wcale nietaniego auta na alufelgach? Dla mnie Kościół to ludzie. Ja i Ty. Ludzie, którzy przekazali mi wiarę, których spotkałem na różnych drogach, z którymi wzajemnie umacniam się w wierze. Kościół jest potrzebny, bo zgodnie z dzisiejszym Słowem, to we wspólnocie Kościoła spotyka się Jezusa. Takie jest moje doświadczenie: kościół domowy mojej wspaniałej rodziny, potem rodzinna parafia w Wałbrzychu, świdnickie seminarium, wspaniałe 3 lata na parafii w Dzierżoniowie i obecne poznawanie Kościoła w różnych miejscach, gdzie mam okazję bywać – to jedna wielka przestrzeń spotykania Boga. Myślę też o kamieniach milowych mojej relacji z Bogiem, których nie zapomnę do końca życia: pieszej pielgrzymce do Częstochowy, rekolekcjach ignacjańskich, pierwszym kursie Paweł – to były niesamowicie mocne wydarzenia odciskające pozytywne piętno na moim życiorysie. Łączy je jedno – wszędzie tam był Kościół. Bo Kościół jest po to, żeby w Nim spotykać Jezusa.
Jak patrzysz na Kościół? Widzisz w nim miejsce, gdzie możesz spotkać Boga czy instytucję dystrybuująca usługi religijne? Może jest tak dlatego, że patrzysz na Kościół z zewnątrz? Czy zasmakowałeś czym naprawdę jest Kościół? Warto na poważnie wejść do środka wspólnoty Kościoła i doświadczyć tego samego, co wspomniany „niewierny Tomasz” – spotkania z żywym Bogiem. 🙂

Rozważanie wygłoszone 19.04.2020 r. na Niedzielę Miłosierdzia Bożego na podstawie Ewangelii wg. św. Jana 20, 19-31.

Po co jest Kościół?

 
 
00:00 / 32:56
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Wyrzuty Jezusa

Dlaczego Jezus nie jest podobny do misia koala? 🙂 Te zwierzątka wydają się bardzo miłe, spokojne, nikomu nie przeszkadzają. Wszyscy je lubią i chcieliby je pewnie pogłaskać 🙂
Spójrzmy na dzisiejszą Ewangelię – czytamy końcówkę opisu według św. Marka i jesteśmy po raz kolejny świadkami spotkania apostołów ze Zmartwychwstałym. Do pogrążonych w smutku i płaczących uczniów przychodzą różne osoby, niosące radosną wieść: Jezus żyje! Jednak ci nikomu nie chcieli uwierzyć. W końcu Chrystus niejako bierze sprawy w swoje ręce – przychodzi do nich osobiście i wyrzuca im dwie sprawy: brak wiary i zatwardziałość serca.
Czasem może w nas rodzić się wyobrażenie Chrystusa podobnego do misia koala – nigdy nikogo nie napomina, nie czyni wyrzutów, a wszystkich chwali i klepie po plecach mówiąc „jest dobrze”. Bardzo istotne jest żebyśmy dostrzegli, że tu nie chodzi o taki „nasz”, ludzki wyrzut, powodowany nagromadzeniem stłumionego żalu i pretensji. Bóg nie ma do nikogo żalu, ani pretensji. To nie jest wyrzut żony do męża, który po raz setny zostawił skarpetki nie tam gdzie trzeba. To wyrzut Mistrza do swoich umiłowanych uczniów, Ojca do swoich dzieci – pełen mądrości i miłości, który ma służyć rozwojowi dobra w nich. 
Jezus dziś wyrzuca swoim uczniom, mnie i Tobie:
1. Brak wiary – chodzi o brak wiary w Jego słowa i Jego obietnice. Jezus obiecał wiele rzeczy: choćby to, że będzie z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata; albo to, że kiedy będziemy zabiegali o sprawy Boże w swoim życiu, wszystko inne będzie nam dodane. Co Tobie dziś mógłby wyrzucić Jezus? W jakie Jego obietnice przestałeś już wierzyć?
2. Zatwardziałość serca – chodzi o uparte serce, które nie dostrzega znaków obecności Jezusa wokół. Jakie jest Twoje serce? Otwarte i uważne, wypatrujące śladów Boga? Co myślisz o ludziach, którzy dają świadectwo o tym, że Jezus żyje i można Go spotkać w życiu? Oczywiście nie chodzi o to, żeby wyłączyć rozum i krytyczne myślenie, ale żeby zbadać czy moje serce nie jest z kamienia – zamknięte na prawdę Słowa Bożego…

Rozważanie wygłoszone 18.04.2020 r. na Sobotę w oktawie Wielkanocy na podstawie Ewangelii wg. św. Marka 16, 9-15.

Wyrzuty Jezusa

 
 
00:00 / 21:38
 
1X