Kategorie
Bez kategorii

Acedia

Lenistwo duchowe, zniechęcenie, obojętność, melancholia, znużenie, apatia – to wszystko terminy podobne, jednak nie do końca trafie określające zjawisko, określane przez ojców pustyni jako ACEDIA.

Dzisiejszy odcinek stanowi zapis konferencji wygłoszonej do wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca formującej się przy parafii Maryi Matki Kościoła w Dzierżoniowie.

Usłyszysz o tym dlaczego acedia nazywana jest także demonem południa lub demonem ucieczki, dlaczego w tym stanie trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu oraz dlaczego warto czasami modlić się o dar łez.

Zapraszam do słuchania.

Acedia

 
 
00:00 / 33:13
 
1X
 
Kategorie
Walka duchowa

Walka duchowa [#2] Taktyki nieprzyjaciela.

W drugim odcinku miniserii przedstawiającej podstawowej zasady dotyczące rzeczywistości duchowych zmagań poznasz siedem taktyk, jakimi posługuje się nieprzyjaciel w walce duchowej.

Usłyszysz między innymi o: maskowaniu, kłamstwach, zniechęcaniu, szukaniu najsłabszego punktu czy izolacji.

Kolejny odcinek będzie dotyczył sposobów, jakimi możemy aktywnie przeciwstawiać się działaniom wroga.

Walka duchowa [#2] Taktyki nieprzyjaciela.

 
 
00:00 / 30:58
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Kiedy potrzebujesz Ducha Świętego?

Kiedy w sposób szczególny potrzebujemy Ducha Świętego? Gdy jesteśmy w jakiś sposób zamknięci. Uczniowie dziś w Ewangelii byli zamknięci w wieczerniku. Nie tylko w sensie dosłownym – bo czytamy o zamkniętych drzwiach. Byli zamknięci w swoim zniechęceniu, poczuciu porażki, doświadczeniu zdrady, zdezorientowania. W sam środek tego doświadczenia przychodzi Chrystus, który daje im Ducha Świętego niosącego pokój. Podobnie i my możemy znaleźć się w rożnych okolicznościach, które powodują wewnętrzne zamkniecie się w bezradności. 

3 sytuacje, w których potrzebujemy Ducha Świętego:

  1. Zamkniecie się na drugą osobę – kiedy w wyniku jakiejś kłótni, sprzeczki, wymiany zdań w relacji pojawia się chłód, chęć wzajemnego unikania, czy ciche dni. Tego szczególnie mogą doświadczyć małżonkowie. Zdarza się, że któraś ze stron naprawdę chciałaby tę sytuację zakończyć pozytywnie, ale w gdzieś w sercu jest takie spięcie, że nijak nie wiadomo jak to zrobić. Wtedy warto wołać o Ducha Świętego, który może skruszyć lód w sercu i pomoże zrobić pierwszy krok do wzajemnego pojednania. A dlaczego ja mam robić pierwszy krok? Bo chrześcijanie uczą się naśladować Chrystusa – a On zawsze jako pierwszy wyciąga dłoń do pojednania do mnie i do Ciebie. Duch Święty do tego uzdolni.
  2. Zamknięcie się w zniechęceniu – kiedy w wyniku jakieś porażki, upadku po raz kolejny w ten sam grzech, przeżywam zniechęcenie samym sobą. Trudno się z takiego stanu samemu wydobyć. Warto wtedy prosić o Ducha Świętego, którego nazywamy Pocieszycielem.
  3. Zamknięcie się w problemie – kiedy w życiu przychodzą problemy tak zawiłe i skomplikowane, że nie mamy pojęcia jak je ugryźć, jak sobie z nimi poradzić. Warto wtedy wołać o Ducha Świętego, który przecież czyni wszystko nowe. Kiedyś podczas pielgrzymki do Częstochowy pewien człowiek poprosił mnie o rozmowę i podzielił się bardzo zawiłym życiowym problemem. Nie miałem zielonego pojęcia co mu odpowiedzieć, czułem całkowitą bezradność. Wtedy przyszedł mi do głowy ostatni pomysł – zaproponowałem wspólną modlitwę pełną wiary o przyjście Ducha Świętego do tej sytuacji. Po kilku dniach ten człowiek znowu przyszedł do mnie i powiedział, że problem „sam” się rozwiązał.

Duch Święty nie jest głuchy. Kiedy wołasz o Jego przyjście z wielkim pragnieniem i wiarą w spełnienie obietnicy danej w Biblii przez Boga, daje gwarancję, że On przyjdzie.

Rozważanie wygłoszone 31.05.2020 r. na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego, na podstawie J 20, 19-23.

Kiedy potrzebujesz Ducha Świętego?

 
 
00:00 / 23:51
 
1X