Kategorie
Słowo na co dzień

Amnezja łaski

W dzisiejszym odcinku usłyszysz o tym kiedy najczęściej zapadamy na duchową amnezję, dlaczego prowadząc życie duchowe warto prowadzić osobiste zapiski oraz dlaczego tak często w Kościele śpiewamy psalm „wielkich dzieł Boga nie zapominajmy”.

Serdecznie zapraszam do słuchania.

Rozważanie wygłoszone 13.02.2021 r. w sobotę V Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mk 8, 1-10.

Amnezja łaski

 
 
00:00 / 20:04
 
1X
 
Kategorie
Fundamenty życia duchowego

Fundamenty życia duchowego [#2] PRZEBACZENIE

Po nieco dłuższej przerwie wracamy do serii „Fundamenty życia duchowego”. W jej drugim odcinku przyglądamy się rzeczywistości, od której nikt z nas nie ucieknie – przebaczeniu.

Zgodnie ze strukturą całej serii najpierw doprecyzujemy sobie pojęcie przebaczenia, następnie zobaczymy pozytywne skutki tej postawy, zmierzymy się z kilkoma trudnościami w jej praktykowaniu oraz otrzymamy szereg wskazówek dotyczących wprowadzenia postawy przebaczenia w swoje życie.

W nagraniu usłyszysz o tym co ma wspólnego nieprzebaczenie z zaciśniętą pięścią, jaka jest różnica między przebaczeniem, a pojednaniem, czy można „przebaczyć Bogu” oraz dlaczego warto zobaczyć film „Cóż za piękny dzień”.

Zapraszam do słuchania.

Źródła, z których korzystałem:

1. Tomasz Gaj OP – „Jak przebaczyć? Tak jak umiesz!” – https://pl.aleteia.org/2020/09/02/jak-przebaczyc-tak-jak-umiesz/

2. Komisja Nauki Wiary KEP – „Opinia teologiczna na temat praktyki przebaczenia Bogu” – https://episkopat.pl/opinia-teologiczna-na-temat-praktyki-przebaczenia-bogu/

3. ks. Marek Dziewiecki – „Kod miłosierdzia.”

4. Monika i Marcin Gajdowie – „Świątynia. Wprowadzenie do kontemplacji”.

Fundamenty życia duchowego [#2] PRZEBACZENIE

 
 
00:00 / 42:22
 
1X
 
Kategorie
Fundamenty życia duchowego

Fundamenty życia duchowego [#0] WPROWADZENIE

Rozpoczynamy kolejną tematyczną serię podcastów, pod tytułem „Fundamenty życia duchowego”. Chciałbym w niej opowiedzieć o pewnych podstawowych, fundamentalnych postawach, które mogą otworzyć nas na działanie Boga.

O czym będzie seria? Mówiąc postawa, mam na myśli pewien akt naszej woli, który jest zawsze możliwy i niezależny od okoliczności zewnętrznych, nastroju czy emocji. Postawy można ćwiczyć, co prowadzi do wyrobienia w sobie cnoty – czyli łatwości i naturalności w dokonywaniu jakiegoś dobra.

Dlaczego się tym zajmiemy? W życiu duchowym zawsze istnieje pierwszeństwo działania Boga, jednak ono domaga się naszej odpowiedzi. Postawy życia duchowego są czymś, co nas otwiera na łaskę, stąd każda z nich będzie prowadziła do doświadczenia Boga.

Czy to dla mnie? Duchowość to niezwykle istotny element naszego życia, ponieważ pozwala nam zintegrować, poskładać w całość, scalić wszystkie inne płaszczyzny naszego życia – pracę, obowiązki, zainteresowania, pasje, czy też nasze emocje, myśli – tak aby to wszystko służyło Bogu, innym ludziom i rozwojowi nas samych.

Każdy kolejny odcinek będzie dotyczył jednej postawy życia duchowego. Pokażę jej źródło biblijne, pozytywne skutki, podejmę próbę zmierzenia się z trudnościami oraz zaproponuje szereg duchowych ćwiczeń, które pozwolą nam praktykować tę postawę w naszym życiu.

Pierwszy odcinek będzie dotyczył postawy WDZIĘCZNOŚCI.

Serdecznie zapraszam do słuchania i dzielenia się nagraniami. Oprócz YT można słuchać także na Spotify, ApplePodcasts, GooglePodcasts oraz na witrynie www.krzysztofaugustyn.pl

Fundamenty życia duchowego [#0] WPROWADZENIE

 
 
00:00 / 20:14
 
1X
 
Kategorie
Głęboka modlitwa

GŁĘBOKA MODLITWA [#4] Ważne elementy

W czwartym odcinku serii GŁĘBOKA MODLITWA opowiemy sobie o kilku ważnych elementach, których nie można pominąć mówiąc o modlitwie przedłużonej.

W podcaście usłyszysz o tym, jakie miejsce wybrać na modlitwę, ile czasu na nią poświęcić oraz jaką wybrać porę dnia. Także kilka zdań na temat roli duchowego notatnika.

Kolejny odcinek o „technice” modlitwy.

GŁĘBOKA MODLITWA [#4] Ważne elementy

 
 
00:00 / 28:41
 
1X
 
Kategorie
Owocna spowiedź

OWOCNA SPOWIEDŹ [#4] U kogo? Często? Gdzie?

Ostatni odcinek z serii OWOCNA SPOWIEDŹ odpowie na kwestie dotyczące wyboru odpowiedniego spowiednika, częstotliwości korzystania z sakramentu pokuty i pojednania, jego miejsca i kilku innych spraw wiążących się z owocnością spowiedzi.

Owocnych spowiedzi! 🙂

OWOCNA SPOWIEDŹ [#4] U kogo? Często? Gdzie?

 
 
00:00 / 30:12
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Korzyści strapienia

Spróbujmy przyjrzeć się, jakie korzyści możemy wyprowadzić z doświadczenia duchowego strapienia. Dziś w Ewangelii rozważamy scenę, w której Chrystus przygotowuje uczniów a swoje odejście. Możemy to odczytać jako obraz wprowadzenia ich w stan strapienia. Jednak dalej mówi, że to wszystko co się dzieje, jest dla nich pożyteczne. Zapytajmy się jaki pożytek może płynąć dla nas z duchowych strapień.

Św. Ignacy w punkcie nr 322 książeczki „Ćwiczeń duchownych” podaje trzy przyczyny, z powodu których możemy znaleźć się w stanie strapienia. Idąc tym tropem odnajdziemy korzyść w każdym z nich.

  1. Z powodu naszych win” – strapienie może być konsekwencją naszych własnych działań, decyzji, grzechów. 

Korzyść – poznanie co w życiu duchowym mi służy, a co nie. W Księdze Mądrości Syracha 37, 27 czytamy: „Synu, w życiu doświadczaj siebie samego, patrz, co jest złem dla ciebie, i tego sobie odmów!”. To zachęta do osobistego rozeznawania tego, co jest dla mnie dobre w życiu duchowym. Ignacy opisuje, kiedy podczas swojej rekonwalescencji czytał ówczesne bestsellery o rycerzach i księżniczkach, początkowo dawało mu to pewien rodzaj rozrywki, ale potem odczuwał duży niepokój. Przeciwne odczucie towarzyszyło lekturze żywotów świętych. W naszym życiu jest podobnie: ktoś po obejrzeniu jakiegoś serialu będzie wewnętrznie rozbity, nieskupiony, rozdrażniony – a na kogoś innego ten sam obraz nie będzie miał żadnego wpływu. Przez doświadczenie strapienia z powodu własnej winy, możemy rozpoznać, co w życiu duchowym jest dla mnie szkodliwe.

  1. Bóg chce nas wypróbować” – strapienie może być celowym działaniem Boga, aby nas poddać próbie.

Korzyść- poznanie siebie i swoich motywacji w życiu duchowym. Szczególnie na początku relacji z Bogiem doświadczamy wielu pociech, wewnętrznej radości, pokoju. Pan Bóg stopniowo chce nas od tego odzwyczajać, tak aby nasza relacja z nim była prawdziwą relacją miłości – bezinteresowną, wierną, cierpliwą. W przeciwnym razie ta relacja będzie miała charakter handlu wymiennego. Podczas tego strapienia możemy zobaczyć, jak się zachowujemy kiedy w życiu duchowym nie dostajemy cukierków: czy jesteśmy wierni? Czy dalej trwamy w cierpliwości? Czy może bez duchowych słodyczy nie jesteśmy w stanie wytrwać przy Bogu?

  1. Bóg chce nam dać uświadomienie sobie, że wszystko jest darem i łaską” – strapienie może być też działaniem Boga mającym na celu nasze upokorzenie, w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu

Korzyść – nauka pokory. Poprzez ten rodzaj Bożego działania faktycznie możemy doświadczyć, że w życiu duchowym wszystko zaczyna się i kończy na łasce Boże. Nasze wysiłki są ważne, potrzebne, ale one same w sobie nie wystarczają. Czasami możemy popaść w pychę z powodu naszych duchowych sukcesów. Aby uchronić nas od życia w iluzji Bóg doświadczy nas tego rodzaju strapieniem, aby nas później z niego silną ręką wyprowadzić – to nas uczy prymatu Bożej łaski.

Każdy rodzaj strapienia może nieść ze sobą wewnętrzną korzyść. 

Rozważanie wygłoszone 19.05.2020 r. na Poniedziałek VI Tygodnia Wielkanocnego, na podstawie Ewangelii wg. św. Jana 16, 5-11.

Korzyści strapienia

 
 
00:00 / 20:12
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Sinusoida życia duchowego

Gdybyśmy nasze życie duchowe mieli rozrysować na wykresie – przyjmijmy że dolna linia pozioma oznaczałaby czas, a pionowa linia idąca do góry poczucie bliskości Boga – powstałby nam wykres o kształcie sinusoidy.

Dziś w Ewangelii, która ma miejsce po raz kolejny w Wieczerniku podczas Ostatniej Wieczerzy, Chrystus zapowiada swoim uczniom, że niedługo od nich odejdzie, po to, aby znów powrócić. Możemy odczytać czas spędzony z Jezusem w Wieczerniku jako duchową pociechę, natomiast moment między odejściem Jezusa, a Jego powrotem jako czas duchowego strapienia.

Czym jest duchowe strapienie? To stan wewnętrzny, który możemy w sobie rozpoznać po jego charakterystycznych symptomach:

  1. Brak poczucia obecności Boga
  2. Brak wiary, nadziei i miłości
  3. Nuda, obojętność, apatia duchowa
  4. Lęk, zmartwienie, niepokój wewnętrzny

Stan strapienia jest nam bardzo potrzebny, aby wzrastać w relacji z Bogiem, aby Bóg mógł nas wewnętrznie oczyszczać. 

Co możemy zrobić, aby jak najlepiej wykorzystać ten stan?

  1. Nazwij swoje strapienie duchowe – pierwszy i ważny krok to uświadomienie sobie i skonfrontowanie się z faktem doświadczenia wewnętrznego strapienia
  2. Unikaj istotnych zmian i podejmowania ważnych decyzji – ponieważ w tym stanie nasze postrzeganie rzeczywistości jest w pewien sposób zaciemnione przez strapienie
  3. Szukaj wsparcia – opowiedz o swoim strapieniu komuś bardzo zaufanemu, przyjacielowi, czy osobie duchownej
  4. Stawiaj opór – przeciwstawiaj się małymi krokami, np. Wydłuż o minutę modlitwę
  5. Bądź łagodny wobec siebie – jak się jest w dołku, to nie ma co go pogłębiać

Czym w takim razie jest pocieszenie? To stan bardzo podobny do strapienia, tylko całkowicie odwrotny:

  1. Poczucie bliskości Boga
  2. Silna wiara, nadzieja, miłość
  3. Wielkie duchowe pragnienia
  4. Pokój serca

Co możemy zrobić, żeby ten czas jak najlepiej przeżyć?

  1. Miej świadomość, że kiedyś przyjdzie strapienie – pozwala na realistyczne stąpanie po rzeczywistości
  2. Zajmij się swoimi słabościami – to dobry czas, aby nieco „pogrzebać” przy swoich, wadach, błędach i słabościach
  3. Szukaj Boga w minionych strapieniach – zobacz, jak Bóg przez poprzednie strapienia prowadził Cię.

Oba te stany są nieodłącznym towarzyszem życia duchowego i każdy z nich pełni bardzo ważną rolę. Od nas zależy w jaki sposób je wykorzystamy, aby wzrastać.

Korzystałem z książki Marka Thibodeaux SJ „Dobre i złe duchy w naszym życiu” – serdecznie polecam.

Rozważanie wygłoszone 12.05.2020 r. na Wtorek V Tygodnia Wielkanocnego, na podstawie Ewangelii wg. św. Jana 14, 27-31a.

Sinusoida życia duchowego

 
 
00:00 / 16:53
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Nieuporządkowane motywacje

Kiedy dziecko uczy się jeździć na rowerze, początkowo ma dokręcone dwa dodatkowe kółka, które stabilizują i ułatwiają jazdę. Nikt się tym nie dziwi – to normalny etap nauki jazdy rowerem. W końcu przyjdzie ten piękny moment, kiedy dumny ze swojego dziecka ojciec, oceniwszy że jego ukochane dziecko poradzi sobie już bez dodatkowych kółeczek, odkręca je. Spróbujmy porównać to do pewnych nieuporządkowanych motywacji, które mogą towarzyszyć naszemu życiu duchowemu. Jezus dziś w Ewangelii konfrontuje spotkany tłum, zwracając uwagę swoim słuchaczom na prawdziwy powód poszukiwania Go. Tłum szuka Jezusa, bo się najadł rozmnożonymi wcześniej chlebami. To ewidentna korzyść, nagroda, która spowodowała chęć powtórzenia tego doświadczenia. W naszym życiu jest podobnie – motywacją modlitwy, spotkania z Bogiem, korzystania z sakramentów może być chęć uzyskania jakiejś korzyści duchowej, wewnętrznej pociechy, szczególnej łaski od Boga, której oczekujemy. Św. Ignacy powiedziałby, że taka motywacja jest nieuporządkowana – to nie znaczy, że jest zła albo do wyrzucenia. Wymaga jedynie uporządkowania. Taka motywacja jest niczym dodatkowe kółka w rowerze – bardzo potrzebna na pewnym etapie, szczególnie na początku. Gdyby nie taka motywacja, to może w ogóle byśmy się nie modlili? Może nikt z nas by nie sięgnął po Słowo Boże? Mało kto skorzystałby z sakramentu pokuty? W naszym przykładzie to ojciec widzi, kiedy dziecko jest gotowe na odkręcenie kółek. Podobnie jest w życiu duchowym – proces oczyszczenia motywacji polega na nieustannym poddawaniu się działaniu Bożemu. To bardzo trudne, bo z jednej strony uczy nas wielkiej cierpliwości i łagodności względem siebie, a z drugiej zgody na to, że Bóg wie lepiej w jaki sposób nas oczyszczać i w jakim tempie to robić. Bóg wie kiedy ma odkręcić z naszego życia duchowego nieuporządkowane, często zewnętrzne, może i nawet egoistyczne motywacje. Dziś warto zadać sobie kilka istotnych odnośnie motywacji różnych praktyk swojego życia duchowego. Nawet jak odkryjesz, że za Jezusem jedziesz jeszcze na rowerku z czterema kółkami, to nie ma się co dziwić – to normalny etap. Ważne, że jedziesz. A Bóg już wie kiedy będziesz gotowy na ściągnięcie kółek.

Rozważanie wygłoszone 27.04.2020 r. na Poniedziałek III Tygodnia Wielkanocnego, na podstawie Ewangelii wg. św. Jana 16, 22-29.

Nieuporządkowane motywacje

 
 
00:00 / 18:53
 
1X