Kategorie
Słowo na co dzień

Ojcze nasz – modlitwa doskonała (cz. 1)

Nagranie stanowi zapis konferencji jaką wygłosiłem dla wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca w parafii Maryi Matki Kościoła w Dzierżoniowie, gdzie miałem przyjemność spędzić wspaniałe pierwsze trzy lata mojej służby kapłańskiej.

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym, jak brzmi piosenka małych egoistów, czy to prawda, że czasami zostaje nam już tylko modlitwa oraz co ma wspólnego kobieta z zakupami z jedną z największych świętych kościoła katolickiego.

Za tydzień można spodziewać się drugiej części rozważania Modlitwy Pańskiej 🙂

Ojcze nasz – modlitwa doskonała (cz. 1)

 
 
00:00 / 33:36
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Jak żyć, Panie Boże?

Większość z nas z pewnością kojarzy słynne zapytanie, które usłyszał jeden ze znanych polskich polityków: „jak żyć, panie premierze?”. Warto często zadawać to pytanie zmieniając adresata. Zapytajmy się więc: „jak żyć, Panie Boże?”. Biblia jest wypełniona aż po brzegi odpowiedziami na to pytanie.

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym, dlaczego kościoły nigdy nie będą pełne, czym się różnią księża od Chrystusa oraz czego mogą nas nauczyć nowi błogosławieni.

Serdecznie zapraszam!

Rozważanie wygłoszone 12.09.2021 r. XXIV Niedzielę Zwykłą, na podstawie Mk 8, 27-35.

Jak żyć, Panie Boże?

 
 
00:00 / 21:25
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Rozwijaj Księgę!

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o pewnym ważnym zwyczaju jaki miał Chrystus, sprawdzisz czy Twoja Księga nie jest przypadkiem zwinięta oraz dowiesz się jak umacniać się w swojej tożsamości, którą masz na mocy przyjętych sakramentów.

Zapraszam do słuchania!

Rozważanie wygłoszone 30.08.2021 r. w Poniedziałek XXII Tygodnia Zwykłego, na podstawie Łk 4, 16-30.

Rozwijaj Księgę!

 
 
00:00 / 24:01
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Kto ma przekazywać wiarę?

Dzisiejszy odcinek stanowi zapis kazania jakie miałem przyjemność wygłosić dziś w monumentalnej, pocysterskiej świątyni w Kamieńcu Ząbkowickim.

Usłyszysz o pewnym proroku co czasem ściemniał, o apostołach bez skarpetek na zmianę oraz o największej przeszkodzie w przekazywaniu wiary.

Liturgia słowa: https://niezbednik.niedziela.pl/liturgia/2021-07-11

Kto ma przekazywać wiarę?

 
 
00:00 / 10:19
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Obojętność Boga

Obojętność ma niesamowicie niszczący wpływ na relacje międzyosobowe. W życiu duchowym całkowicie normalne jest doświadczenie „obojętności Boga” – wrażenie jakby moje życie było dla Niego całkowicie obojętne. Z czego ono może wynikać? Jak sobie z nim poradzić?

W podcaście usłyszysz o tym czy Bóg ma Cię w pewnej części ciała, w czym może nam dziś pomóc metoda antyretyczna Ewagriusza z Pontu oraz historię pewnego kryzysu wiary.

Zapraszam do słuchania!

Obojętność Boga

 
 
00:00 / 24:01
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Bądźcie dojrzali

Kiedyś wyczytałem, że dojrzałość to świadomość własnej niedojrzałości oraz wzięcie za to odpowiedzialności. Na kanwie tej definicji, kontemplacji Chrystusa oraz studiowania psychologii kilka moich myśli na temat pięciu wymiarów ludzkiej dojrzałości.

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym kogo lękał się Horacy, co może świadczyć o dojrzałości emocjonalnej oraz dlaczego najbardziej cieszę się z krytycznych komentarzy.

Zachęcam do słuchania, krytycznych komentarzy i osobistej refleksji!

Bądźcie dojrzali

 
 
00:00 / 32:45
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Co ksiądz czuje na Mszy?

Kiedyś odwiedzając jedną z rodzin podczas kolędy usłyszałem bardzo ciekawe pytanie: „co ksiądz czuje, kiedy odprawia Mszę Świętą?”. Odpowiedź na nie posłuży nam dziś do przyjrzenia się trzem wymiarom owocnego uczestnictwa w Eucharystii.

W podcaście usłyszysz o tym co ksiądz czuje na Mszy Świętej, dlaczego Eucharystia to nie teatr oraz jak w pełni wykorzystać nasze uczestnictwo w tym sakramencie.

Zapraszam do słuchania!

Co ksiądz czuje na Mszy?

 
 
00:00 / 21:38
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Czym jest przyjaźń?

Do istoty życia duchowego należy umiejętność budowania głębokich więzi – z Bogiem, innymi ludźmi i sobą samym. Najgłębszą formą przeżywania relacji z drugim człowiekiem jest przyjaźń. Warto w takim razie zapytać: czym jest przyjaźń? Jakie są cechy prawdziwej przyjaźni? Jacy ludzie są niezdolny do tworzenia więzi przyjaźni?

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym dlaczego przyjaciele wchodząc do restauracji siadają przy 4 osobowym stoliku, czy przyjaciele to papużki nierozłączki oraz dlaczego gaduła nigdy nie stanie się niczyim przyjacielem.

Zapraszam do słuchania!

Czym jest przyjaźń?

 
 
00:00 / 26:39
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Samorozwój

Samorozwój to słowo, które czasem wśród chrześcijan budzi skrajne emocje. Ale jak mawia jeden z moich wykładowców „nie ma się czym podniecać” i warto na spokojnie, w świetle słowa Bożego, zmierzyć się z tym tematem.

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym czy samorozwój to samo zło, dlaczego biegając możesz poprawić swoją relację z Bogiem oraz czego nadmiar trzeba usunąć, żeby nasze życie przynosiło obfite owoce.

Zapraszam do słuchania!

Rozważanie wygłoszone 02.05.2021 r. w V Niedzielę Wielkanocną Wielkanocnego, na podstawie J 15, 1-8.

Samorozwój

 
 
00:00 / 24:39
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Jak przekazywać wiarę

Zakładam, że każdy dla kogo wiara jest fundamentalną wartością zastanawia się nad tym w jaki sposób przekazywać ją innym? W tej kwestii nie ma mocarzy, ekspertów ani gotowych recept działania. Jednak da się wyróżnić pewne cechy, bez których już na starcie będziemy przegrani.

W dzisiejszym nagraniu usłyszysz o tym dlaczego księża mówią nudne kazania, w jakich okolicznościach próbując przekazać wiarę jesteś rozbójnikiem oraz o tym dlaczego kilka lat temu uczyłem się ponad 170 imion i nazwisk na pamięć.

Zapraszam do słuchania!

Rozważanie wygłoszone 26.04.2021 r. w Poniedziałek IV Tygodnia Wielkanocnego, na podstawie J 10, 1-10.

Jak przekazywać wiarę

 
 
00:00 / 25:52
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Pusty grób

Lektura Ewangelii zmusza nas do konfrontacji z bardzo ważnym faktem – grób, w którym został pochowany Jezus Chrystus był pusty.

Czy to jest fakt historyczny? Jeśli tak, to co z niego dla nas wynika? O tym w świątecznym odcinku podcastu.

Życzę Wam nieustannego przechodzenia od wiedzy o pustym grobie do wiary w zmartwychwstanie Chrystusa!

Pusty grób

 
 
00:00 / 15:51
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Słowo Boże moim domem

W dzisiejszym nagraniu usłyszysz o tym: co to znaczy traktować Biblię jak hotel, czy Jezus mówi co innego po polsku a co innego po angielsku oraz o misji i wizji mojego kanału.

Serdecznie zapraszam do słuchania!

Rozważanie wygłoszone 25.03.2021 r. w Środę V Tygodnia Wielkiego Postu, na podstawie J 8, 31-42.

Słowo Boże moim domem

 
 
00:00 / 15:25
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Św. Józef – patron na trudne czasy

Zapraszam na odcinek specjalny pierwotnie nagrany dla rodzin przeżywających w swoich domach peregrynację obrazu św. Józefa. Rozważając jego postać możemy uzyskać wiele wskazówek dla naszej duchowości.

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym czy na pewno „kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów”, dlaczego warto czasami pomilczeć oraz jak reagować na niespodziewane okoliczności w naszym życiu.

Owocnego słuchania!

Św. Józef – patron na trudne czasy

 
 
00:00 / 30:08
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Jak przeżyć WIELKI POST?

Przed nami kolejny Wielki Post – czas zmagań, duchowych walk, postanowień. Aby dobrze ten czas wykorzystać warto go dobrze zaplanować.

W odcinku usłyszysz o tym w jaki sposób post może korzystnie wpływać na nasz mózg, czego w naszym życiu duchowym jest stanowczo za mało oraz dlaczego każdy z nas jest potencjalnym odbiorcą wielkopostnej jałmużny.

Serdecznie zapraszam do słuchania!

Orędzie papieża Franciszka na Wielki Post: http://www.vatican.va/content/francesco/pl/messages/lent/documents/papa-francesco_20201111_messaggio-quaresima2021.html

Liturgia słowa: https://niezbednik.niedziela.pl/liturgia/2021-02-17

Jak przeżyć WIELKI POST?

 
 
00:00 / 23:01
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Kryteria zdrowia duchowego

Co to znaczy być zdrowym? Dziś zastanowimy się nad kryteriami duchowego zdrowia.

W odcinku usłyszysz o tym jakie są trzy kryteria zdrowia duchowego, dlaczego warto nie pragnąć bardziej pochwał niż pogardy oraz jakim cudem trędowaty może być w rzeczywistości zdrowy.

Serdecznie zapraszam do słuchania.

Rozważanie wygłoszone 14.02.2021 r. w VI Niedzielę Zwykłą, na podstawie Mk 1, 40-45.

Kryteria zdrowia duchowego

 
 
00:00 / 19:22
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Amnezja łaski

W dzisiejszym odcinku usłyszysz o tym kiedy najczęściej zapadamy na duchową amnezję, dlaczego prowadząc życie duchowe warto prowadzić osobiste zapiski oraz dlaczego tak często w Kościele śpiewamy psalm „wielkich dzieł Boga nie zapominajmy”.

Serdecznie zapraszam do słuchania.

Rozważanie wygłoszone 13.02.2021 r. w sobotę V Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mk 8, 1-10.

Amnezja łaski

 
 
00:00 / 20:04
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Dlaczego sięgać po słowo Boże?

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o bardzo istotnym powodzie sięgania po Biblię, o tym co robić, kiedy słyszysz od kogoś „nic z ciebie nie będzie” oraz z jakiej perspektywy warto patrzeć na świat.

Rozważanie wygłoszone 24.01.2021 r. w Niedzielę Słowa Bożego, na podstawie Mk 1, 14-20.

Tekst ks. Wojciecha Węgrzyniaka – „10 powodów, dla których warto czytać Pismo Święte”

Dlaczego sięgać po słowo Boże?

 
 
00:00 / 13:29
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Zmiażdżyć Jezusa

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o tym jakie są konsekwencje duchowego obżarstwa, dlaczego czasami warto czytać Biblię po angielsku oraz w jaki sposób możemy sobą zmiażdżyć Jezusa.

Rozważanie wygłoszone 21.01.2021 r. na podstawie Mk 3, 7-12.

Zmiażdżyć Jezusa

 
 
00:00 / 18:00
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Dlaczego wiara mnie nie zmienia?

Tylko raz w roku mamy możliwość rozważenia pięknego i głębokiego fragmentu Ewangelii opowiadającego o pokłonie Mędrców ze Wschodu.

W podcaście usłyszysz o tym jaki jest Twój najcenniejszy kruszec, o który walczą wszystkie stacje telewizyjne i portale społecznościowe, w jaki sposób możesz z rana okadzić Boga oraz co w pierwszej kolejności warto zrobić z życiowymi utrapieniami.

Rozważanie wygłoszone 06.01.2021 r. na Uroczystość Objawienia Pańskiego, na podstawie Mt 2, 1-12.

Dlaczego wiara mnie nie zmienia?

 
 
00:00 / 20:45
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Jest sens

Viktor Frankl, wybitny wiedeński psychiatra w głośnej książce „Człowiek w poszukiwaniu sensu” opisuje swoje doświadczenia związane z przebytym piekłem obozu koncentracyjnego podczas II wojny światowej. Z jego obserwacji wynika, że czymś co pozwoliło wielu więźniom przetrwać to doświadczenie było głęboko zakorzenione poczucie sensu.

Tę myśl możemy powiązać z początkiem Ewangelii wg. św. Jana, ponieważ wyraz podawany w wiodącym tłumaczenia jako „Słowo”, można także przełożyć jako „Sens”.

W podcaście usłyszysz o tym co ma wspólnego pewien wiedeński psychiatra z Hymnem o Słowie, jakiego rockowego kawałka warto słuchać gdy wydaje się że życie jest bez sensu oraz dlaczego spowiedź przywraca sens.

Zapraszam do słuchania!

Rozważanie wygłoszone 03.01.2021 r. na II Niedzielę po Narodzeniu Pańskim, na podstawie J 1, 1-18.

Jest sens

 
 
00:00 / 21:32
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Noworoczne obietnice

Pierwszy dzień nowego roku to czas, w którym myślimy nad postanowieniami, składamy sobie różnego obietnice – wszystko to ma służyć naszemu rozwojowi. I to jest ważne. Spróbujmy dziś jednak odwrócić nieco sprawę i spojrzeć na kilka obietnic, jakie Bóg składa względem nas.

W podcaście usłyszysz o trzech Bożych obietnicach oraz o tym dlaczego nie są to „obiecanki cacanki”.

Niech Cię Pan błogosławi i strzeże w nowym roku!

Rozważanie wygłoszone 01.01.2021 r. na Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, na podstawie Łk 2, 16-21.

Noworoczne obietnice

 
 
00:00 / 17:46
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Bóg się rodzi w odrzuceniu

W świątecznym podcaście usłyszysz o tym jak można odkryć bliskość Boga, czy warto częściej śpiewać „Cichą noc” oraz dlaczego różowiutkie Dzieciątko Jezus z pocztówki nie ma nic wspólnego z Ewangelią.

Rozważanie wygłoszone 25.12.2020 r. na Uroczystość Narodzenia Pańskiego, na podstawie Łk 2, 1-14.

Bóg się rodzi w odrzuceniu

 
 
00:00 / 21:40
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Zaskoczeni adwentem

Czwarta niedziela adwentu mogła nas zaskoczyć niczym niegdyś zima drogowców. Czy możemy coś zrobić, żeby końcówka adwentu okazała się dla nas owocna?

W podcaście usłyszysz o tym co jest trudniejsze niż umycie wszystkich okien w Nazarecie, dlaczego przed przyjęciem Chrystusa w Eucharystii mówimy „amen” a nie „dziękuję” oraz co to znaczy być aktywnie biernym.

Dobrego przeżycia końcówki adwentu!

Rozważanie wygłoszone 20.12.2020 r. na IV Niedzielę Adwentu, na podstawie Łj 1, 24-36.

Zaskoczeni adwentem

 
 
00:00 / 16:47
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Najnudniejszy fragment Ewangelii?

Gdyby spróbować kiedyś zrobić ranking najbardziej nużących fragmentów Biblii to opis rodowodu Jezusa Chrystusa miałby szansę znaleźć się w czołówce.

Jednak jeżeli nudzi nas Boże słowo to problem nie jest po stronie Boga. Spróbujmy się więc pokonać nasze opory i wyciągnijmy kilka duchowych korzyści z rozważenia fragmentu opisującego rodowód naszego Zbawiciela.

W podcaście usłyszysz o tym dlaczego kościół ma być przeźroczysty, czy Bóg się wstydzi historii zbawienia oraz kiedy tępe narzędzia okazuje się skuteczne.

Rozważanie wygłoszone 17.12.2020 r., na podstawie Mt 1, 1-17.

Najnudniejszy fragment Ewangelii?

 
 
00:00 / 18:51
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Czy można zasłużyć na niebo?

Proszę księdza, ale w życiu nie ma nic za darmo” – usłyszałem kiedyś podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę z ust rozczarowanego rzeczywistością młodego człowieka.

Czy na pewno? Czy za wszystko trzeba jakoś zapłacić? Czy więc za życie wieczne trzeba zapłacić grubą walutą dobrych uczynków?

W podcaście usłyszysz o: jak w porządku duchowym rozumieć pojęcie „zasługa”, kim są głodni, spragnieni, chorzy i więźniowie, gdzie w kościele znajduje się przebieralnia oraz co warto powiedzieć św. Piotrowi u bram nieba.

Rozważanie wygłoszone 22.11.2020 r. na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, na podstawie Mt 25, 31-46.

Czy można zasłużyć na niebo?

 
 
00:00 / 28:51
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Eucharystia jak złoto

Podejrzewam, że każdy z nas ma takie fragmenty Biblii, które gdy są czytane na liturgii, powodują automatyczne przestawienie się umysłowej wajchy: „a, to już znam”. Jednym z takich tekstów jest dobrze wszystkim znana przypowieść o talentach.

Jednak słowo Boże jest „żywe i skuteczne”, stąd zachęcam do świadomego przełączenia wajchy i wsłuchania się w nowy odcinek 🙂

W podcaście usłyszysz o tym jaką wartość ma Eucharystia i dlaczego nie jest to wartość nieskończona, czym jest wspominanie uobecniające oraz dlaczego warto zainwestować wysiłek w przygotowanie się do niej.

Serdecznie zapraszam.

Rozważanie wygłoszone 15.11.2020 r. na XXXIII Niedzielę Zwykła, na podstawie Mt 25, 14-30.

Eucharystia jak złoto

 
 
00:00 / 25:00
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Lekarstwo na zazdrość

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o najskuteczniejszym lekarstwie na zazdrość. Dowiesz się także dlaczego uczucie zazdrości ma wiele wspólnego z rozszczekanym pieskiem merdającym ogonem oraz dlaczego postawa zazdrości jest bezsensowna.

Rozważanie wygłoszone 20.09.2020 r. na XXV Niedzielę Zwykła, na podstawie Mt 20, 1-16a.

Lekarstwo na zazdrość

 
 
00:00 / 27:17
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Jak kochać nieprzyjaciół?

Ślub moich przyjaciół. Mam przyjemność głosić kazanie i jak to bywa przy takich okazjach, zaczynam mówić o miłości. W pewnym momencie jeden z uczestników uroczystości z pogardą prychnął nosem, głośno mówiąc: „teoretyk” – po czym wyszedł z kościoła. Ta dość zabawna scena symbolizuje to, że w potocznym rozumieniu pojęcia miłości popełniamy masę błędów. Wspomniany człowiek zawęził pojęcie miłości tylko do relacji damsko-męskich, tak jakby wieź miłości nie mogła łączyć rodziców i dzieci czy choćby księdza i jego parafian. Jest też inne, powiedziałbym nawet bardzo niebezpieczne zawężenie tego pojęcia, które koniecznie wiąże miłość z przeżywaniem uczuć – naturalnie tych przyjemnych – jak sympatia, radość z przebywania razem, czy „motylki w brzuchu”. 

Czym miłość jest naprawdę, można dobrze wytłumaczyć odnosząc się do biblijnego przykazania miłości nieprzyjaciół. Gdyby miłość była koniecznie związana z przyjemnymi odczuciami to wspomniane przykazanie byłoby niedorzeczne, absurdalne, a nawet głupie. No bo jak mam się cieszyć na widok kogoś, kto mnie krzywdzi, rani i źle życzy?

Biblia rozumie miłość jako postawę. Postawę, która wyraża się w bardzo konkretnych działaniach. Dlatego Chrystus tłumacząc na czym polega prawdziwa miłość, daje nam 3 wskazówki odnośnie kochania naszych wrogów: dobrze im czyńcie, błogosławcie ich, módlcie się za nich. Nie mówi nic o uczuciach, czy myślach, które są w dużym stopniu niezależne od nas. Za to zaprasza do trzech postaw wobec nieprzyjaciół, zależnych od naszej woli: pomocy, życzenia im dobrze oraz powierzania ich Bogu w modlitwie.

Miłości towarzyszą różne uczucia, zarówno te przyjemne, jak i nieprzyjemne, ale co ważne – uczucia nie stanowią o istocie miłości. Istotą miłości jest postawa, decyzja, akt woli wyrażający się w konkretnym działaniu.

Rozważanie wygłoszone 11.09.2020 r. na Czwartek XXIII Tygodnia Zwykłego, na podstawie Łk 6, 20-26.

Jak kochać nieprzyjaciół?

 
 
00:00 / 18:13
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Spóźnione, ale szczere

Wczoraj swoje urodziny obchodziła wyjątkowa Osoba!

Warto byłoby ten dzień jakoś uczcić prawda? 🙂

Rozważanie wygłoszone 09.09.2020 r. na Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Spóźnione, ale szczere

 
 
00:00 / 16:08
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Słowo pełne mocy

Zaległy podcast o pewnej szczególnej właściwości Słowa Bożego.

Rozważanie wygłoszone 08.09.2020 r. na Wtorek XXII Tygodnia Zwykłego, na podstawie Łk 4, 31-37.

Słowo pełne mocy

 
 
00:00 / 15:05
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Dlaczego nie wzrastam w świętości?

Krótko o jednym z powodów, dla którego proces uzdrowienia (czyli wzrastania w świętości lub upodabniania do Chrystusa) tak wolno zachodzi w życiu chrześcijan.

W tym odcinku po raz pierwszy można usłyszeć czołówkę, która od dziś będzie towarzyszyła nam w każdym odcinku.

Bardzo serdecznie dziękuję mojemu bratu Michałowi Augustynowi, który dla nas nagrał podcastową czołóweczkę 🙂

Rozważanie wygłoszone 07.09.2020 r. na Poniedziałek XXIII Tygodnia Zwykłego, na podstawie Łk 6, 6-11.

Dlaczego nie wzrastam w świętości?

 
 
00:00 / 13:15
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Uratuj komuś życie

Spróbujmy krótko zmierzyć się z bardzo trudnym tematem wzajemnej odpowiedzialności za siebie i wynikającym z tego obowiązkiem napominania siebie.

Rozważanie wygłoszone 06.09.2020 r. na XXIII Niedzielę Zwykła, na podstawie Ez 33, 7-9.

Uratuj komuś życie

 
 
00:00 / 16:14
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Zdenerwować Boga

Czy można zdenerwować Boga? Naturalnie pytanie jest odrobinę prowokacyjne, bo nie da się wyprowadzić Boga z równowagi w naszym ludzkim rozumieniu.

Jest jednak pewna kwestia, która budzi stanowczy sprzeciw w sercu Boga…

Rozważanie wygłoszone 30.08.2020 r. na XXII Niedzielę Zwykła, na podstawie Mt 16, 21-27.

Zdenerwować Boga

 
 
00:00 / 23:06
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

No temu to się powodzi!

Kilka myśli to tym czy trawa u sąsiada jest rzeczywiście bardziej zielona…

Rozważanie wygłoszone 15.08.2020 r. na Wigilię Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Mari Panny, na podstawie Łk 11, 27-28, 1.

No temu to się powodzi!

 
 
00:00 / 12:09
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Przebaczenie przynosi uwolnienie

O przebaczeniu nigdy dość. To temat bliski każdemu, bo i ja i Ty jesteśmy zarówno oprawcami, jak i ofiarami. Krzywdzącymi i krzywdzonymi. A tam gdzie jest krzywda, potrzebne jest i przebaczenie.

Przebaczenie jest decyzją, aktem woli. To nie emocja, myśl czy pragnienie. Przy pomocy łaski Bożej zawsze jestem w stanie wzbudzić w swoim sercu decyzję przebaczenia. Oznacza to, że z jednej strony wyrzekam idę jakiejkolwiek formy odwetu, odpłacenia złem za zło, osobie która mnie skrzywdziła. A z drugiej postanawiam szczerze błogosławić, czyli dobrze życzyć tejże osobie.

Przebaczenie przynosi uwolnienie w dwóch kierunkach. Najpierw jest to uwolnienie mnie samego. Poprzez decyzję przebaczenia wchodzę w proces uwalniania siebie na różnych płaszczyznach: emocjonalnej, mentalnej, duchowej od bólu wynikającego z doznanej krzywdy. Stopniowo przestaję myśleć i rozpamiętywać tę sytuację? Krok po kroku staje się wewnętrznie wolny.

Jest też drugi kierunek, o którym nigdy wcześniej nie myślałem, a który pomógł mi dostrzec pewien bardzo wartościowy film z Tomem Hanksem w roli głównej. Film nosi tytuł „Cóż za piękny dzień” (gorąco polecam!). Główny bohater w jednej z początkowych scen wypowiada kluczowe zdanie, które brzmiało mniej więcej tak: „przez akt przebaczenia uwalniam drugą osobę od gniewu, jaki żywię wobec niej”. Czasami poprzez dobrowolne trzymanie nieprzebaczenia krzywdzimy nie tylko siebie, ale także innych. Film ukazuje tę prawdę na przykładzie relacji ojciec-syn. Syn żywił względem swojego ojca ogromny gniew, który miał swoje źródło w przeszłych krzywdach doznanych od ojca. Ojciec, który przechodził swoją wewnętrzna przemianę (w której rolę odegrała także jego choroba) wciąż był pod wpływem niszczącej siły gniewu swojego syna. Poprzez przebaczenie syn uwolnił swojego umierającego ojca od destrukcyjnego gniewu.

Przebaczenie niesie uwolnienie – zawsze dla osoby przebaczającej, a w pewnych okolicznościach może nieść także wolność temu, któremu przebaczam.

Rozważanie wygłoszone 14.08.2020 r. na Czwartek XIX Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 18, 21- 19, 1.

Przebaczenie przynosi uwolnienie

 
 
00:00 / 12:27
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Zgniłe ryby

Podcast o tym, co to znaczy mieć w sercu zgniłą rybę oraz o Bożych posłańcach, którzy czasami mogą być dla nas zaskakujący…

Rozważanie wygłoszone 30.07.2020 r. na Czwartek XVII Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 13, 47-53.

Zgniłe ryby

 
 
00:00 / 16:00
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Nie ma zysku bez straty

Usłyszysz dziś o fundamentalnej zasadzie obowiązującej w sferze życia duchowego – aby posiąść coś wartościowego, najpierw trzeba coś innego stracić.

Także o tym, co jest najbardziej wartościowym skarbem, dla którego warto jest stracić wiele, a być może wszystko?

Rozważanie wygłoszone 19.07.2020 r. na Niedzielę XVII Niedzielę Zwykłą, na podstawie Mt 13, 44-46.

Nie ma zysku bez straty

 
 
00:00 / 21:57
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Trzy taktyki nieprzyjaciela

O trzech sposobach działania nieprzyjaciela i trzech sposobach podejmowania walki duchowej.

Rozważanie wygłoszone 19.07.2020 r. na Niedzielę XVI Niedzielę Zwykłą, na podstawie Mt 13, 24-30.

Trzy taktyki nieprzyjaciela

 
 
00:00 / 22:24
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Biada Ci

O Chrystusie, który chce Cię dziś zbesztać; o mocarzach w życiu duchowym i sposobie, jakim Bóg prowadzi do nawrócenia.

Rozważanie wygłoszone 14.07.2020 r. na Wtorek XV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 11, 20-34.

Biada Ci

 
 
00:00 / 24:16
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Miecz przeszywający serca

O tym dlaczego Słowo Boże nie jest pałką do okładania innych, a raczej mieczem przeszywającym serca.

Rozważanie wygłoszone 13.07.2020 r. na Poniedziałek XV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 10, 34 – 11, 1.

Miecz przeszywający serca

 
 
00:00 / 22:41
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Ziarno łaski

Dziś o trzech cechach łaski Bożej, o których wnioskujemy obserwując ziarno; także o tym czym jest kasztan i dlaczego warto upominać księży.

Rozważanie wygłoszone 12.07.2020 r. na Niedzielę XV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 13, 1-9.

Ziarno łaski

 
 
00:00 / 23:35
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Gołębiowąż

Co to jest gołębiowąż? To takie zwierzę, połączenie węża i gołębia. Gołębiowąż jest bardzo rozumny, rozsądny, inteligenty i rozważny. A do tego prosty, szczery i naturalny. Nigdy nikogo nie gra ani nie udaje. Każdy ewangelizator chce być taki jak on.

„Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie” – Mt 10, 16b.

Rozważanie wygłoszone 10.07.2020 r. na Piątek XIV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 10, 16-23.

Gołębiowąż

 
 
00:00 / 28:36
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Profil antyewangelizatora

Wczoraj mówiłem o przeszkodach w ewangelizacji, które właściwie to bardziej przeszkadzają nam niż Bogu. To nasze grzechy, słabości, wewnętrzne nieuporządkowanie, niedojrzałość, wątpliwości czy trudna przeszłość. Tacy byli pierwsi ewangelizatorzy wybrani osobiście przez Jezusa. Tacy też jesteśmy my. I Bóg sobie świetnie z tym wszystkim radzi.

Jednak są pewne cechy i postawy, które mogą skutecznie udaremnić przepływ Bożej łaski. Spróbujmy nakreślić dziś profil antyewangelizatora. Posiadając takie cechy nie jest możliwa ewangelizacja – nie jest możliwe podprowadzanie innych do osobistego spotkania z Bogiem. Antyewangelizator:

  1. Oczekuje czegoś w zamian – to może być czekanie na owoce swoich działań ewangelizacyjnych; także oczekiwanie pochwał, ludzkiej aprobaty czy jakiejkolwiek innej formy gratyfikacji, także materialnej. 
  2. Jest sfrustrowany – nie ma w sobie radości, pasji, zaangażowania. Nosi w swoim sercu wiele żalu do różnych osób, swoich przełożonych i w ogóle do całego świata. Taka osoba będzie skutecznie odpychała innych nie tylko od siebie, ale też od Boga.
    Ewangelizator to człowiek, który przyjął przebaczenie od Jezusa Chrystusa i przebaczył innym, dzięki czemu jest wewnętrznie wolny i niesie wolność.
  3. Jest przywiązany do siebie – do tego jak inni go postrzegają, jaką mają o nim opinię. Będzie obrażał się w reakcji na krytyczne uwagi wobec siebie. Niezdolny do przekraczania siebie, swoich granic i swojej strefy komfortu.
    W ewangelizacji bardzo często jesteśmy zaproszeni do robienia czegoś, czego nie lubimy, do wystawiania się na ocenę innych, do przekraczania siebie. Bo tu chodzi o dawanie innym Jezusa, a nie zachowanie swojego dobrego imienia.
  4. Przywiązany do warunków zewnętrznych – człowiek przywiązany do komfortu warunków życia nie potrafi się odnaleźć, gdy ich zabraknie. A z tym w ewangelizacji bywa różnie 🙂
    Dobry ewangelizator jest niczym święty Paweł, który mówi: „do wszystkich warunków jestem zaprawiony”.

Rozważanie wygłoszone 08.07.2020 r. na Środę XIV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 10, 7-15.

Profil antyewangelizatora

 
 
00:00 / 25:34
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Najmniejsza przeszkoda

Wystarczy uważnie przyjrzeć się ekipie, którą Jezus wysłał na misję ewangelizacyjną, aby przekonać się, że to co my często uważamy za przeszkody w ewangelizacji, to tak naprawdę żadne przeszkody.

Rozważanie wygłoszone 08.07.2020 r. na Środę XIV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 10, 1-7.

Najmniejsza przeszkoda

 
 
00:00 / 22:35
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Żniwo ewangelizacji

Dziś o tym jak bardzo wiele wspólnego mają ze sobą robota rolnika i ewangelizatora 🙂

Rozważanie wygłoszone 07.07.2020 r. na Wtorek XIV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 9, 32-38.

Żniwo ewangelizacji

 
 
00:00 / 23:48
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Pobożność i duchowość

Pobożność oraz duchowość to dwa zjawiska obecne w życiu duchowym. Jaka jest między nimi różnica?

Pobożność dotyczy tego, co na zewnątrz – związana jest z różnymi formułami modlitewnymi, nowennami, rytuałami i obrzędami. Skrajna pobożność może prowadzić do oderwania od rzeczywistości, ucieczki od życiowych problemów czy podawania banalnych odpowiedzi na skomplikowane pytania.

Duchowość wiąże się bardziej ze sferą wewnętrzną – oznacza pewne postawy i decyzje, choćby postawę wiary i zaufania względem Boga. Zawiera także wgląd w siebie: swoje nieuporządkowane wnętrze, myśli, emocje, motywacje. Duchowość sprawia, że potrafimy twardo stąpać po glebie, konfrontować się z trudnościami czy głębiej patrzeć na rzeczywistość.

Czy to znaczy, że pobożność jest nam niepotrzebna? Św. Ignacy powiedziałby pewnie, że pobożność jest dobra „tyle o ile”. Tyle o ile prowadzi nas do duchowości. Jeżeli jakiekolwiek akty pobożności nie prowadzą nas do duchowości to tak naprawdę nie prowadzą nas do Boga. 

Ośmielam się postawić tezę, że mocne przeakcentowanie pobożności jest jednym ze źródeł kryzysu moralnego osób duchownych czy religijnej płycizny ludzi świeckich.

Zdrowa pobożność prowadzi do duchowości. Duchowość prowadzi do spotkania z Bogiem. Spotkanie z Bogiem prowadzi do przemiany człowieka. Przemieniony człowiek jest żywym dowodem działania Boga w Kościele.

Rozważanie wygłoszone 06.07.2020 r. na Poniedziałek XIV Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 9, 18-26.

Pobożność i duchowość

 
 
00:00 / 21:17
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Niebezpieczna litania

Czy odmawianie jednej z bardzo popularnych litanii może być dla nas niebezpieczne?

Zanim przejdziemy do tego pytania, najpierw wyobraź sobie sytuację ze swojego życia, gdzie podczas spotkania z jakąś osobą czułeś ogromną dysproporcję, nierówność między Wami. To może być rozmowa ze swoim przełożonym, wizyta w urzędzie. Mi przypominają się odwiedziny pewnego dziekanatu UWr, podczas moich pierwszych studiów po maturze, gdzie na wejściu trzeba było przepraszać pracujące tam Panie, za to że ośmiela się zakłócić ich ciężką pracę 😉 Teraz zobaczmy, że w przypadku spotkania z Bogiem jest podobnie, tylko że całkowicie odwrotnie.

Jezus mówi o sobie, że jest „cichy i pokornego serca”, a w oryginalnym tekście czytamy „łagodny i uniżonego serca”. Serce Boga jest uniżone. To dlatego w spotkaniu z Nim jest odwrotnie – ponieważ dysproporcja między nami, a Bogiem jest w całkowicie drugą stronę, niż we wspomnianych sytuacjach. To Bóg jest uniżony względem człowieka i to jest powód dlaczego nie następuje moje i Twoje spotkanie z Nim. Bo tylko serce skruszone, uniżone jest niejako na tym samym poziomie co serce Boga. To znaczy, że Boga spotkam tylko wtedy, gdy moje serce uniży się do Jego poziomu.

A o co chodzi z tą litanią? Zwróćmy uwagę, że w Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa na końcu ma miejsce ważny dialog. Prowadzący litanię zaczyna wezwanie: „Jezu cichy i pokornego serca” – na które odpowiadamy: „Uczyń serca nasze według serca Twego”. Czyli o co się modlimy? O to żeby Bóg skruszył, uniżył i upokorzył nasze serca, aby mogły zniżyć się do poziomu nieprawdopodobnie uniżonego serca Jezusa. To prośba o to, aby Bóg na wiadome swoje sposoby oczyszczał mnie, upokarzał, uniżał, a wszystko po to, żebym potrafił kochać tak jak On. Dlaczego to może być niebezpieczne? Sformułowanie oczywiście odrobinę prowokacyjne, ale przecież mamy świadomość, że proces oczyszczenia serca do przyjemnych nie należy. Warto mieć świadomość, o co tak naprawdę prosimy Boga przez tę modlitwę. I warto mieć świadomość, że On to wołanie słyszy i bierze na poważnie 😉

Rozważanie wygłoszone 19.06.2020 r. na Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, na podstawie Mt 11, 25-30.

Niebezpieczna litania

 
 
00:00 / 17:15
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Duchowe przedszkole

Kiedy w sferze religijnej jesteśmy podobni do przedszkolaków? 

W badaniu, mającym na celu określenie rozwoju moralnego dzieci w wieku przedszkolnym, przedstawiano dwie historyjki. Badane dzieci oceniały, kiedy sprawcy czynu należała się surowsza kara. W pierwszym przypadku mały chłopiec został zawołany przez swoich rodziców na obiad i wchodząc do pokoju przez przypadek strącił tackę i rozbił piętnaście filiżanek. Natomiast inny chłopiec, pod nieobecność swojej mamy, postanowił wykraść konfiturę z szafy, a próbując tego dokonać, rozbił jedną filiżankę. Dzieci oceniają, że surowsze konsekwencje powinny spotkać chłopca, który zbił więcej filiżanek. Czego nie potrafią dostrzec przedszkolaki? Oczywiście nie widzą intencji czynu, a zatrzymują się jedynie na jego materii.

Dziś Jezus w Ewangelii mówi: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi W CELU, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.” Tymi słowami wskazuje, jak bardzo istotna jest intencja działania, czyli wzbudzony świadomie cel wszelkich praktyk religijnych. Jeżeli moim celem nie jest spotkanie z Bogiem, słuchanie Go, pogłębianie z Nim przyjaźni, czy postawienie Jego woli ponad moją to się z Nim rozminę. Taka religijność nie będzie prowadziła ani do nawiązania więzi z Bogiem, ani do mojego rozwoju.

Kiedy spełniamy różne praktyki religijne, takie jak: modlitwa, słuchanie słowa Bożego, uczestnictwo w sakramentach – a nie mamy w sobie wzbudzonego właściwego celu tegoż działania – jesteśmy niczym przedszkolaki. Dziecko w wieku przedszkolnym kompletnie nie jest świadome czegoś takiego jak cel działania. W życiu duchowym grozi każdemu z nas podobna postawa – ignorowanie tego aspektu, brak świadomości, czy zwykłe przyzwyczajenie. Brak świadomego wzbudzenia w sobie właściwej intencji spowoduje, że praktyki religijne nie doprowadzą nas do spotkania z Bogiem i nie będą nas otwierały na Jego działanie. Konsekwencją tego będzie niechęć do takich praktyk, a być może nawet porzucenie ich. Łatwo w sferze religijnej wpaść w pewien automatyzm, który niestety nie będzie prowadził do naszej przemiany. Jednak problem nie leży w samych praktykach religijnych, tylko w naszym sposobie przeżywania ich na poziomie przedszkolaka. 

Rozważanie wygłoszone 17.06.2020 r. na Środę XI Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 6, 1-6. 16-18.

Duchowe przedszkole

 
 
00:00 / 16:48
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Prawo, reguły i zobowiązania

Często powtarzam pewną myśl, że Duch Święty prowadzi człowieka od religijności opartej na prawie do religijności opartej na relacji z Bogiem. Czy to oznacza, że prawo, zasady i reguły stają się niepotrzebne?

Ta kwestia pojawia się w dzisiejszej Ewangelii, gdy Jezus mówi, że nie przyszedł znieść Prawa, ale je wypełnić. On nie zniósł żadnego z przykazań Bożych, a pokazał ich głęboki sens i znaczenie.

Od razu odpowiedzmy sobie na początkowe pytanie – prawa, zasady i reguły są nam cały czas potrzebne. Ponieważ życie w przyjaźni z Bogiem, życie w łasce uświęcającej nie likwiduje naszej ludzkiej natury, która wciąż jest naznaczona grzechem. Owszem, dzięki łasce możemy tę naturę przekraczać, dzięki łasce możemy się upodabniać do Chrystusa, ale wewnętrzne pęknięcie ludzkiej natury wciąż będzie dawało o sobie znać. A to znaczy, że nadal potrzebujemy drogowskazów, przykazań, zobowiązań, aby w naszym życiu nie panował chaos.

Tylko człowiek wewnętrznie wolny potrafi się podporządkować regułom, co więcej człowiek wolny ma świadomość, że te reguły są mu potrzebne. Dobrym tego przykładem jest kard. Stefan Wyszyński, który podczas uwięzienia drobiazgowo rozpisał swój plan dnia – uwzględniając tam modlitwy, pracę, aktywność własną czy odpoczynek. Człowiek wolny dostrzega w swoim życiu potrzebę reguł i zasad, bo one nas chronią przed chaosem.

W podobnym kluczu możemy popatrzeć choćby na ostatnie nawoływanie duchownych różnego szczebla do zadośćuczynienia obowiązkowi przyjęcia Komunii Świętej w czasie wielkanocnym. Takie przypomnienia są istotne – skoro nasza natura jest skażona, to łatwo pogubić się w relacji z Bogiem – a przykazania, zasady, reguły nadają pewne ramy, które są nam potrzebne, żebyśmy  w sferze życia duchowego się nie pogubili. A to od nas zależy czy przeżyjemy to na poziomie niewolnika – no tak, trzeba przyjść, zaliczyć obowiązek i mieć spokój – czy na poziomie człowieka wolnego, który z własnego wyboru (pełnego radości i ufności) jest posłuszny względem Bożego prawa.

Rozważanie wygłoszone 10.06.2020 r. na Środę X Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mt 5, 17-19.

Prawo, reguły i zobowiązania

 
 
00:00 / 13:08
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Obraz i napis na duszy

Dawno temu byłem na wycieczce szkolnej w jakimś miejscu, gdzie wydobywano złoto i była tam możliwość samodzielnego wybicia monety. Kładziono krążek metalu na jakimś starym, zardzewiałym narzędziu, aby każdy mógł osobiście użyć własnej siły do wytworzenia prawdziwej monety.

Dziś w Ewangelii jesteśmy świadkami ciekawego sporu, podczas którego Chrystus prosi o pokazanie monety, na której wybity był wizerunek Cezara i napis. Co to ma do naszego życia duchowego?

Otóż sakrament chrztu świętego można opisać za pomocą obrazu wybijania monety. Podobnie jak na kawałku metalu wybijany jest pewien wzór, tak samo podczas chrztu Bóg na naszej duszy „wybija” znamię, pieczęć, znak przynależności do Niego. W przypadku monety to, co się na niej znajduje może po jakimś czasie się zamazać i ulec zniszczeniu – jednak w przypadku znamienia na duszy, wybitego podczas chrztu, jest całkowicie odwrotnie. Choć w wyniku naszych wyborów ono może się zacierać, stawać się niejako niewidoczne, to jednak nie da się go zmazać czy zniszczyć. Jest niezatarte. Jeżeli ktoś, z różnych powodów, sprzeciwia się Bogu, czy nawet formalnie występuje z Kościoła – znamię, które otrzymał podczas sakramentu Chrztu Świętego i tak na nim pozostanie. Dlaczego to jest tak ważne i piękne?

Ponieważ chrzest wyciska na naszej duszy pewien obraz i napis, podobnie jak to jest na monecie. Dzięki sakramentowi chrztu jest w nas wyciśnięty obraz samego Boga, który oznacza naszą przynależność do Niego. Ale to nie koniec, bo jest jeszcze napis: „umiłowany syn Boga”, „umiłowana córka Boga”. Każdy ochrzczony ma w głębi duszy wyciśnięte te znaki przynależności do Boga. Po chrzcie nie da się już tego usunąć, ani zmienić. 

Warto przypominać sobie o tym, szczególnie kiedy zaczynamy wchodzić w logikę syna marnotrawnego: „nie jestem godzien nazywać się Twoim synem”. Nieusuwalne znamię, które nosimy w sobie na mocy sakramentu chrztu nieustannie przypomina nam prawdę: „jestem umiłowanym synem”. Niezależnie od mojej aktualnej kondycji duchowej, czy wewnętrznego stanu – obraz i napis wyryty na moim sercu pozostanie już tam na zawsze.

Rozważanie wygłoszone 02.06.2020 r. na Poniedziałek IX Tygodnia Zwykłego, na podstawie Mk 12, 13-17.

Obraz i napis na duszy

 
 
00:00 / 17:36
 
1X