Kategorie
Głęboka modlitwa

GŁĘBOKA MODLITWA [#6] Trudności w modlitwie

Każdy kto regularnie praktykuje modlitwę słowem Bożym zacznie doświadczać w niej pewnych problemów. A każdy problem – zgodnie z kawałkiem z najnowszej płyty Luxtorpedy „Progres nie problem” – jest zaproszeniem do wzrostu.

W podcaście usłyszysz min. o tym, dlaczego modlitwa bardzo mocno różni się od kiełbasy, jak radzić sobie z rozproszeniami oraz dlaczego warto się cieszyć kiedy na modlitwie pojawia się oschłość.

Zapraszam do słuchania.

GŁĘBOKA MODLITWA [#6] Trudności w modlitwie

 
 
00:00 / 32:10
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Nie ma zysku bez straty

Usłyszysz dziś o fundamentalnej zasadzie obowiązującej w sferze życia duchowego – aby posiąść coś wartościowego, najpierw trzeba coś innego stracić.

Także o tym, co jest najbardziej wartościowym skarbem, dla którego warto jest stracić wiele, a być może wszystko?

Rozważanie wygłoszone 19.07.2020 r. na Niedzielę XVII Niedzielę Zwykłą, na podstawie Mt 13, 44-46.

Nie ma zysku bez straty

 
 
00:00 / 21:57
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Kiedy potrzebujesz Ducha Świętego?

Kiedy w sposób szczególny potrzebujemy Ducha Świętego? Gdy jesteśmy w jakiś sposób zamknięci. Uczniowie dziś w Ewangelii byli zamknięci w wieczerniku. Nie tylko w sensie dosłownym – bo czytamy o zamkniętych drzwiach. Byli zamknięci w swoim zniechęceniu, poczuciu porażki, doświadczeniu zdrady, zdezorientowania. W sam środek tego doświadczenia przychodzi Chrystus, który daje im Ducha Świętego niosącego pokój. Podobnie i my możemy znaleźć się w rożnych okolicznościach, które powodują wewnętrzne zamkniecie się w bezradności. 

3 sytuacje, w których potrzebujemy Ducha Świętego:

  1. Zamkniecie się na drugą osobę – kiedy w wyniku jakiejś kłótni, sprzeczki, wymiany zdań w relacji pojawia się chłód, chęć wzajemnego unikania, czy ciche dni. Tego szczególnie mogą doświadczyć małżonkowie. Zdarza się, że któraś ze stron naprawdę chciałaby tę sytuację zakończyć pozytywnie, ale w gdzieś w sercu jest takie spięcie, że nijak nie wiadomo jak to zrobić. Wtedy warto wołać o Ducha Świętego, który może skruszyć lód w sercu i pomoże zrobić pierwszy krok do wzajemnego pojednania. A dlaczego ja mam robić pierwszy krok? Bo chrześcijanie uczą się naśladować Chrystusa – a On zawsze jako pierwszy wyciąga dłoń do pojednania do mnie i do Ciebie. Duch Święty do tego uzdolni.
  2. Zamknięcie się w zniechęceniu – kiedy w wyniku jakieś porażki, upadku po raz kolejny w ten sam grzech, przeżywam zniechęcenie samym sobą. Trudno się z takiego stanu samemu wydobyć. Warto wtedy prosić o Ducha Świętego, którego nazywamy Pocieszycielem.
  3. Zamknięcie się w problemie – kiedy w życiu przychodzą problemy tak zawiłe i skomplikowane, że nie mamy pojęcia jak je ugryźć, jak sobie z nimi poradzić. Warto wtedy wołać o Ducha Świętego, który przecież czyni wszystko nowe. Kiedyś podczas pielgrzymki do Częstochowy pewien człowiek poprosił mnie o rozmowę i podzielił się bardzo zawiłym życiowym problemem. Nie miałem zielonego pojęcia co mu odpowiedzieć, czułem całkowitą bezradność. Wtedy przyszedł mi do głowy ostatni pomysł – zaproponowałem wspólną modlitwę pełną wiary o przyjście Ducha Świętego do tej sytuacji. Po kilku dniach ten człowiek znowu przyszedł do mnie i powiedział, że problem „sam” się rozwiązał.

Duch Święty nie jest głuchy. Kiedy wołasz o Jego przyjście z wielkim pragnieniem i wiarą w spełnienie obietnicy danej w Biblii przez Boga, daje gwarancję, że On przyjdzie.

Rozważanie wygłoszone 31.05.2020 r. na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego, na podstawie J 20, 19-23.

Kiedy potrzebujesz Ducha Świętego?

 
 
00:00 / 23:51
 
1X