Kategorie
Fundamenty życia duchowego

Fundamenty życia duchowego [#3] UWIELBIENIE

W trzecim odcinku serii „Fundamenty życia duchowego” bierzemy na warsztat postawę uwielbienia.

Zgodnie ze strukturą całej serii najpierw doprecyzujemy sobie pojęcie uwielbienia, następnie zobaczymy jej pozytywne skutki, zmierzymy się z potencjalnymi trudnościami w jej praktykowaniu oraz otrzymamy kilka wskazówek dotyczących życia uwielbieniem na co dzień.

W nagraniu usłyszysz o tym czy Bóg to Król Julian do potęgi entej, któremu wystarczy żebyśmy Go wielbili na kolanach; co się Bogu należy oraz co możesz zrobić jak zbytnio nie lubisz piosenek uwielbieniowych.

Zapraszam do słuchania.

Fundamenty życia duchowego [#3] UWIELBIENIE

 
 
00:00 / 33:55
 
1X
 
Kategorie
Fundamenty życia duchowego

Fundamenty życia duchowego [#1] WDZIĘCZNOŚĆ

Jednym z najpiękniejszych, ale i najbardziej wyświechtanych fragmentów Biblii jest zdanie „Bóg jest miłością”. Dziś poznamy pewną drogę, która może nas doprowadzić do całkowicie nowego odkrycia tej prawdy w naszym życiu.

W Piśmie Świętym a szczególnie w listach Pawłowych znajdziemy zachęt do wzbudzania w sobie postawy wdzięczności, choćby w 1 Tes 5, 16-18 czytamy „w każdym położeniu dziękujcie, taka bowiem jest wola Boża względem was”. 

Nie chcemy mówić tutaj o uczuciu wdzięczności, które może pojawić się w różnych okolicznościach, szczególnie kiedy doświadczamy jakiegoś dobra od ważnych dla nas osób. Skupimy się na postawie wdzięczności, czyli działaniu naszej woli.

Czym jest postawa wdzięczności? To dostrzeżenie, nazwanie i podziękowanie za jakąś sytuację, wydarzenie, osobę. Istotne żeby to było coś konkretnego, ale niekoniecznie spektakularnego: rozmowa z kimś, wyczytana wartościowa myśl, smaczny posiłek, w miarę sprawny samochód, czy stabilne zdrowie. Przykłady można mnożyć w nieskończoność, ale niekoniecznie muszą to być sytuacje w pozytywne w naszym odbiorze. Warto dziękować także za upokorzenia, trudne osoby wokół nas czy przykre zdarzenie w drodze do pracy. Postawa wdzięczności przyniesie szczególnie wiele korzyści osobom, które dostrzegają w sobie roszczeniowość, zazdrość czy częste narzekanie. 

Najważniejszym skutkiem praktykowania postawy wdzięczności jest doświadczenie miłości Boga. Czyli praktyczne odkrycie, że wszystko co mam (a czasami nawet czego nie mam) jest skutkiem hojności Boga. Postawa wdzięczności będzie poszerzała nasza perspektywę widzenia dobra – zaczniemy dostrzegać, że w naszym życiu jest o wiele więcej dobra niż nam się mogło wydawać. To będzie rodziło radość serca, poczucie bycia obdarowanym i umiejętność docenienia tego co mam. Finalnie postawa wdzięczności prowadzi do jeszcze większego powierzenia się i zaufania Bogu. 

Można się zastanawiać dlaczego dziękować Bogu za coś co jest trudne, przykre, denerwujące? Po pierwsze dlatego, że coś początkowo dla nas nieprzyjemne w odbiorze w dalszej konsekwencji jest dla nas nie tylko dobre, a może i nawet zbawienne? Po drugie różne codzienne upokorzenia, niedogodności, trudności są dla uczniów Chrystusa okazją do tego żeby Go naśladować nie tylko w jego chwale, ale także w jego hańbie. Bardzo trafne jest też pytanie czy mamy za wszystko dziękować? Choćby za śmierć kogoś bliskiego? Nawet w tak dramatycznych okolicznościach warto wzbudzać w sobie wdzięczność. Zawsze kiedy dane mi jest towarzyszyć innym w ostatnim pożegnaniu ukochanych osób, zaczynam liturgię pogrzebową od zaproszenia uczestników żeby wzbudzić w sobie wdzięczność za tę osobę, za jej życie, za całe dobro, którego od niej doświadczyliśmy. W ten sposób możemy nawet w sytuacjach obiektywnie bardzo trudnych doświadczać dobroczynnych skutków postawy wdzięczności.

Warto ćwiczyć postawę wdzięczności na modlitwie. Szczególną porą na tego rodzaju modlitwę jest wieczór, kiedy można wykorzystać ciszę aby w obecności Boga spojrzeć z wewnętrznym dystansem na miniony dzień, ponazywać to wszystko za co warto podziękować i wzbudzić w sobie wdzięczność. Pomocą może być sporządzanie notatek, swego rodzaju „zapisków wdzięczności”. Jest też pewien szczególny moment w trakcie Euchrsystii (gr. „Dziękczynienie”), który dobrze wykorzystać na wzbudzenie w sobie postawy wdzięczności. To czas ofiarowania – kiedy kapłan składa na ołtarzu dary ofiarne, warto duchowo złożyć na ołtarzu także to wszystko, co przynoszę na modlitwę, za co chce wyrazić wdzięczność – i w ten sposób włączyć się w ofiarę dziękczynną składaną Bogu. 

Fundamenty życia duchowego [#1] WDZIĘCZNOŚĆ

 
 
00:00 / 39:19
 
1X
 
Kategorie
Fundamenty życia duchowego

Fundamenty życia duchowego [#0] WPROWADZENIE

Rozpoczynamy kolejną tematyczną serię podcastów, pod tytułem „Fundamenty życia duchowego”. Chciałbym w niej opowiedzieć o pewnych podstawowych, fundamentalnych postawach, które mogą otworzyć nas na działanie Boga.

O czym będzie seria? Mówiąc postawa, mam na myśli pewien akt naszej woli, który jest zawsze możliwy i niezależny od okoliczności zewnętrznych, nastroju czy emocji. Postawy można ćwiczyć, co prowadzi do wyrobienia w sobie cnoty – czyli łatwości i naturalności w dokonywaniu jakiegoś dobra.

Dlaczego się tym zajmiemy? W życiu duchowym zawsze istnieje pierwszeństwo działania Boga, jednak ono domaga się naszej odpowiedzi. Postawy życia duchowego są czymś, co nas otwiera na łaskę, stąd każda z nich będzie prowadziła do doświadczenia Boga.

Czy to dla mnie? Duchowość to niezwykle istotny element naszego życia, ponieważ pozwala nam zintegrować, poskładać w całość, scalić wszystkie inne płaszczyzny naszego życia – pracę, obowiązki, zainteresowania, pasje, czy też nasze emocje, myśli – tak aby to wszystko służyło Bogu, innym ludziom i rozwojowi nas samych.

Każdy kolejny odcinek będzie dotyczył jednej postawy życia duchowego. Pokażę jej źródło biblijne, pozytywne skutki, podejmę próbę zmierzenia się z trudnościami oraz zaproponuje szereg duchowych ćwiczeń, które pozwolą nam praktykować tę postawę w naszym życiu.

Pierwszy odcinek będzie dotyczył postawy WDZIĘCZNOŚCI.

Serdecznie zapraszam do słuchania i dzielenia się nagraniami. Oprócz YT można słuchać także na Spotify, ApplePodcasts, GooglePodcasts oraz na witrynie www.krzysztofaugustyn.pl

Fundamenty życia duchowego [#0] WPROWADZENIE

 
 
00:00 / 20:14
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Lekarstwo na zazdrość

W dzisiejszym podcaście usłyszysz o najskuteczniejszym lekarstwie na zazdrość. Dowiesz się także dlaczego uczucie zazdrości ma wiele wspólnego z rozszczekanym pieskiem merdającym ogonem oraz dlaczego postawa zazdrości jest bezsensowna.

Rozważanie wygłoszone 20.09.2020 r. na XXV Niedzielę Zwykła, na podstawie Mt 20, 1-16a.

Lekarstwo na zazdrość

 
 
00:00 / 27:17
 
1X
 
Kategorie
Słowo na co dzień

Jak kochać nieprzyjaciół?

Ślub moich przyjaciół. Mam przyjemność głosić kazanie i jak to bywa przy takich okazjach, zaczynam mówić o miłości. W pewnym momencie jeden z uczestników uroczystości z pogardą prychnął nosem, głośno mówiąc: „teoretyk” – po czym wyszedł z kościoła. Ta dość zabawna scena symbolizuje to, że w potocznym rozumieniu pojęcia miłości popełniamy masę błędów. Wspomniany człowiek zawęził pojęcie miłości tylko do relacji damsko-męskich, tak jakby wieź miłości nie mogła łączyć rodziców i dzieci czy choćby księdza i jego parafian. Jest też inne, powiedziałbym nawet bardzo niebezpieczne zawężenie tego pojęcia, które koniecznie wiąże miłość z przeżywaniem uczuć – naturalnie tych przyjemnych – jak sympatia, radość z przebywania razem, czy „motylki w brzuchu”. 

Czym miłość jest naprawdę, można dobrze wytłumaczyć odnosząc się do biblijnego przykazania miłości nieprzyjaciół. Gdyby miłość była koniecznie związana z przyjemnymi odczuciami to wspomniane przykazanie byłoby niedorzeczne, absurdalne, a nawet głupie. No bo jak mam się cieszyć na widok kogoś, kto mnie krzywdzi, rani i źle życzy?

Biblia rozumie miłość jako postawę. Postawę, która wyraża się w bardzo konkretnych działaniach. Dlatego Chrystus tłumacząc na czym polega prawdziwa miłość, daje nam 3 wskazówki odnośnie kochania naszych wrogów: dobrze im czyńcie, błogosławcie ich, módlcie się za nich. Nie mówi nic o uczuciach, czy myślach, które są w dużym stopniu niezależne od nas. Za to zaprasza do trzech postaw wobec nieprzyjaciół, zależnych od naszej woli: pomocy, życzenia im dobrze oraz powierzania ich Bogu w modlitwie.

Miłości towarzyszą różne uczucia, zarówno te przyjemne, jak i nieprzyjemne, ale co ważne – uczucia nie stanowią o istocie miłości. Istotą miłości jest postawa, decyzja, akt woli wyrażający się w konkretnym działaniu.

Rozważanie wygłoszone 11.09.2020 r. na Czwartek XXIII Tygodnia Zwykłego, na podstawie Łk 6, 20-26.

Jak kochać nieprzyjaciół?

 
 
00:00 / 18:13
 
1X